Obraz Robert z Pixabay

Gęstość zaludnienia to również wyzwania dla CZYSTEGO POWIETRZA i ZIELENI MIEJSKIEJ.

To w tych „czerwonych” miejscach powinien być zdwojony nacisk na wyeliminowanie ostatnich kotłów na paliwa kopalne. W przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest ich tu zdecydowanie mniej. To tu jeden kopciuch truje największą ilość ludzi. Może i już faktycznie nie ma tak wielkiej gańby, jak była kilka lat temu, ale dopóki dni z wielokrotnym przekroczeniem norm się zdarzają, tak długo gańba jednak jest.

To w tych miejscach musimy powiedzieć koniec z zamianą zieleni na parkingi. A jeżeli parkingi są potrzebne, to nie mogą być betonowymi patelniami do smażenia (co najmniej 30 % parkingu pod koronami zadbanych drzew, którym samochody nie jeżdżą po korzeniach), albo decydujmy się na parking wielopoziomowy obrośnięty od dołu po dach zielenią. Zabudowa mieszkaniowa z elewacjami wystawionymi na południe powinna być osłonięta panelami fotowoltaicznymi. Czy naprawdę musimy jechać, aż 40 km do Katowic, żeby zobaczyć takie rozwiązania.

Inspiracją do tych uwag stała się mapa gęstości zaludnienia Rybnika opublikowana przez Sebastiana Śmieję.