Staw Buczkowiec — charakter rybny i przeciwpożarowy.
Krajobraz piękny choć nie całkiem dziki.

20260524_115107

 

Stare mokradło — znane nam od kilkudziesięciu lat, czasami bywało wysuszone na pieprz. W tym roku dzięki bobrom żyje w pełni swoim mokrym życiem. Piękno jak z filmów przyrodniczych i starych bajek o utopcach. Dzikość w całej pełni.

 

Świeże mokradło — przestrzeń zalanego lasu. Trochę oznak działania bobrów. Hałas ptaków i żab. Sosnowa plantacja dziczeje w przyśpieszonym tempie dzięki bobrom i wodzie. Te sosny mają zgodnie z Bazą Danych o Lasach 53 lata. Efekt „wow”! Nie można oczu oderwać. Chciałoby się tu zostać na dłużej.

 

No i jeszcze dwie bobrowe tamy – nic wielkiego. Te zagradzające większe cieki są dla dużej grupy wędrowców słabo dostępne. Kliknij obrazek by zobaczyć kolejny slajd, a potem „Esc” by wrócić do artykułu.


Jest i obrazek z bobrami z telefonu spotkanego po drodze miłośnika przyrody. Zdjęcie bobrom robił około godziny szóstej rano.

 

 

Jest jeszcze para kasztanowców w środku lasu. Odmierzają czas matur nie gorzej niż w miejskich parkach.

Zobacz to razem z nami 30 maja. Start o 10:00 z miejsca parkowania pojazdów przy ulicy Sumińskiej w Zwonowicach. Twórzmy społeczność opowiadającą się za ochroną przyrody w lasach i miastach. Bierzmy udział w konsultacjach społecznych zawsze po stronie przyrody. Największym zagrożeniem naszego komfortu i bezpieczeństwa jest bezmyślne niszczenie przyrody nawet wtedy gdy uzasadniane jest ochroną "bezpieczeństwa publicznego". Kiedy zniszczymy całą przyrodę o bezpieczeństwie publicznym nie będzie mowy.