ODPOWIEDŹ BLOKU SAMORZĄDOWEGO RYBNIK NA ZAPYTANIE CZŁONKÓW INICJATYWY RYBNICKIE DRZEWA —ZIELONE PORACHUNKI ORAZ UCZESTNIKÓW OGÓLNOPOLSKIEJ AKCJI OBYWATELSKIEJ PYTAMY O ZIELONE W RAMACH KAMPANII WYBORCZEJ DO SAMORZĄDU 2024
1) W jaki sposób zamierzają Państwo zwiększyć w mieście powierzchnię terenów zielonych ODPORNYCH na zmieniający się klimat?
W pytaniu jest mowa o „zwiększeniu” ilości powierzchni terenów zielonych, a należałoby zacząć od „utrzymania” istniejących. Niestety dotychczasowa praktyka władających naszym miastem polegała na dewastowaniu i niszczeniu kolejnych tego typu terenów, by wspomnieć kolejne niechlubne przypadki: park przy Domusie zamieniony na Kauflanda, gliniok przy Kotucza zamieniony na kompleks marketów czy ostatnią wycinkę drzew przy liceum im. A. Frycza. Tego typu przykłady można by mnożyć. Więc należy zacząć od tego, by chronić to co już mamy. W tym celu nasz program zakłada:
• Wykonanie rzetelnej inwentaryzacji przyrodniczej miasta w rozbiciu na: a) najcenniejsze siedliska przyrodnicze (przyroda naturalna) oraz b) zieleń urządzoną (parki, skwery, zieleńce itp.).
• Wykonanie inwentaryzacji drzew o charakterze pomnikowym i stopniowe obejmowanie ich ochroną prawną – oceniamy, że drzew tego typu na terenie miasta jest kilkaset. Do czasu objęcia ochroną drzew ujęcie ich do rejestru miejskiego (np. mapy drzew) i wskazanie najwyższego priorytetu ich ochrony przed ewentualną wycinką.
• W oparciu o wykonaną inwentaryzację najcenniejszych siedlisk przyrodniczych obejmowanie kolejno ochroną prawną jako zespoły przyrodniczo-krajobrazowe i użytki ekologiczne kolejnych miejsc tego wymagających (np. Głębokie Doły, Stawy w dolinie Rudy, dolina Potoku z Kamienia, poszerzenie terenu Okrzeszyńca, dolina Potoku z Przegędzy, części bocznych zbiorników Jeziora Rybnickiego, a wiec Gzel, Pniowiec, Olszowiec). W przypadku Głębokich Dołów wymagane jest utworzenie rezerwatu przyrody, nie są to kompetencje rady gminy, lecz będziemy wspierać te działania, a do czasu utworzenia rezerwatu teren ten powinien być chroniony jako ZPK lub UE.
• Odtworzenie zaniedbanych, istniejących już wcześniej użytków ekologicznych: „Okrzeszyniec”, „Meandry rzeki Rudy”, „Kencerz”. „Okrzeszyniec” wymaga odtworzenia gospodarki wodnej (na skutek działań urzędu miasta i dodawania pozwoleń na budowę gospodarka wodna na tym terenie została głęboko zaburzona), zaś „Meandry rzeki Rudy” i „Kencerz” wymagają zabiegów czynnej ochrony w postaci wykaszania krzewów i podrostu drzew, albowiem na skutek zaprzestania tam gospodarki rolnej stopniowo, na skutek naturalnej sukcesji zarastają i tracą swoje walory naturalnych dolin rzecznych (głównie ostoi ptaków wodno-błotnych).
• W oparciu o rzetelną inwentaryzację zieleni urządzonej dokładne wskazanie które miejsca w mieście pełnią te właśnie funkcję (na ten moment często jest to niewiadome), ujęcie ich na mapie, usystematyzowanie. Część terenów parków, zieleńców, skwerów w naszym mieście posiada błędne oznaczenie użytków gruntowych (np. B) i wymaga zmiany w celu właściwego, zgodnego z ewidencją gruntów wskazania np. Ls, Lz, Bz.
• Wiele terenów w naszym mieście, które obecnie pełnią funkcję zieleni urządzonej, (ale również i najcenniejszych siedlisk) jest w obowiązujących miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego błędnie wskazanych pod zabudowę (np. teren przy Szpitalu Psychiatrycznym, Stawy w dolinie Rudy, zatoki Pniowca, niektóre części skwerów, trawników). Plany te wymagają pilnej zmiany, gdyż to właśnie tego typu wskazania doprowadziły np. do zabudowy przy Domusie czy ostatniej wycinki przy Fryczu. Obecnie zagrożone planami budowy pola golfowego są np. Stawy w dolinie Rudy. Powyższe wynika z braku podstawowej wiedzy o zieleni miasta przez jego dotychczasowych włodarzy.
• Wykonanie Inwentaryzacji hydrograficznej miasta w celu wskazania istotnych powiązań hydrograficznych oraz przyszłego odtworzenia sieci cieków oraz odtworzenia stawów i oczek wodnych (których mamy wiele, ale zaniedbanych). Duża część sieci hydrograficznej miasta jest po prostu zniszczona i nie funkcjonuje prawidłowo, na co składają się wieloletnie zaniedbania w wielu dziedzinach. Część cieków jest niedrożna, zasypana, co skutkuje podtopieniami, które nękają mieszkańców. Jednocześnie duża część wody ujmowana jest do kanalizacji deszczowej i odprowadzana daleko poza obszar swojej naturalnej zlewni, co z kolei powoduje wystąpienie bardzo dużych wezbrań w tychże odbiornikach. Woda powinna być wykorzystana mądrze, na miejscu, do nawadniania i nawilżania jak największych powierzchni terenów zielonych pośród miasta.
• Podobnie jak w przypadku zieleni urządzonej wody powierzchniowe, zarówno cieki, jak i zbiorniki (oczka wodne, stawiki, stawy) nie są w Rybniku prawidłowo zinwentaryzowane. Duża część nie jest wykazywana w ewidencji gruntów (tereny Wsr, W, Wp, W), a także jest ujęta w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę. Tak więc plany te, oraz mapy ewidencyjne należy dostosować do stanu faktycznego, bez tego bowiem kolejno będą te miejsca niszczone i zasypywane.
• Wykonanie mapy drzew – podobnej do tej stworzonej na stronie https://drzewa.rybnik.pl/mapa, tyle, że nie może ona być prowadzona przez osoby prywatne czy wolontariuszy. Tego typu mapa po prostu powinna być wykonana i użytkowana przez urząd miasta jako normalne narzędzie zarządzania przestrzenią miasta.
• Wszystkie powyższe zadania powinny być koordynowane w ramach Miejskiego Programu Ochrony Przyrody, gdyż ze względu na holistyczny wymiar tych działań nie mogą one być wykonywane chaotycznie i wyrywkowo. Ustalenia te powinny też być przyjmowane w kolejnych uchwalanych miejskich planach i programach np. w programie ochrony środowiska, planie ogólnym gminy, miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, opracowaniu ekofizjograficznym itp.
• Do tych wszystkich zadań należy dodać również ochronę lasów otaczających miasto (patrz punkt 4 odpowiedzi).
• Powyżej skrótowo opisano co należy uczynić w stosunku do tej zieleni, którą już mamy. W kontekście Państwa pytania o tworzenie miejsc nowych pojawia się w naszym programie koncepcja wykorzystania terenów pod liniami wysokich napięć pod a) kompleksy łąk i pastwisk b) powierzchnie z niskimi krzewami (np. w formie łozowisk lub czyżni). Powierzchnie pod liniami wysokich napięć zajmują na terenie naszego miasta bardzo duże powierzchnie ze względu na obecność elektrowni i praktycznie nie są możliwie do wykorzystania komercyjnego. Natomiast obecna praktyka jest taka, że zarastają one nieużytkami, krzewami i drzewami, które co jakiś czas wycinane są „do pnia”, co sprawia, że tworzące się tam z trudem ekosystemy giną, by potem znów się odtwarzać. Formuła wykorzystania tych terenów pod łąki czy pasma niskopiennych krzewów wydaje się duża bardziej ekonomiczna, ale i dająca o wiele więcej korzyści przyrodzie.
• Kolejnym terenem, który wymaga objęcia ochroną czy też specjalnym traktowaniem jest rejon dawnego stawu, a później zalewiska pogórniczego na przedłużeniu dawnego śladu ul. Prostej. Teren ten mógłby stanowić znakomity zaczyn nowego parku na granicy dzielnic Meksyk i Ligota-Ligocka Kuźnia. Podobnie odtworzenia wymaga ciąg stawików w rejonie Lasu Maliga w rejonie ul. Ziemskiej.
• Jako jeden z przykładów zieleni do odtworzenia i zachowania, tak by pełniły funkcję bioklimatyczną, jest rejon zadrzewień na przedłużeniu ul. Grzybowej, pomiędzy terenem RSK i linia kolejową. Znajduje się tu dawne oczkowo wodne, które również można by odtworzyć, a całość terenu mogłaby pełnić funkcję bardziej dzikiego skweru. Przykłady tego typu terenów można w naszym mieście mnożyć.
• Również zagospodarowania w kierunku zieleni, jako budowli krajobrazowych o bardzo dużym potencjale sportowym, rekreacyjnym i przyrodniczym wymagają rozległe hałdy otaczające dzielnice Boguszowice i Chwałowice, przy czym tu konieczne jest współdziałanie z Polską Grupą Górniczą oraz ze spółkami prowadzącymi tu rekultywację.
• Poniżej podajemy jeszcze listę terenów, które na dzień dzisiejszy wymagają objęcia ochroną prawną, o co będziemy się starać:
– Głębokie Doły,
– Stawy w dolinie Rudy,
– Łęg w dolinie Rudy,
– dolina Potoku z Kamienia i staw Tama,
– dolina Potoku z Przegędzy (Kencerz),
– Boczne zatoki Pniowca,
– Boczne zatoki Gzela,
– Boczne zatoki Olszowca (Grabownia),
– poszerzenie użytku ekologicznego Meandry w dolinie Rudy,
– poszerzenie użytku ekologicznego Okrzeszyniec,
– Stawy Świerki w Rybniku-Kamieniu,
– łozowiska i bagniska za terenem Sygnałów w Gotartowicach (teren dawnego stawu z systemem dawnych stawów paciorkowych),
– stawy w dolinie Rudy w sąsiedztwie Kencerza,
– pozostałości lasów Goik i Starok,
– najcenniejsze fragmenty lasu Podlesie,
2) W jaki sposób zamierzają Państwo wpłynąć na ograniczenie w mieście koszenia trawników i łąk, tak by w pełni wykorzystać ich własności biocenotyczne i ochronne w walce ze zmianami klimatu?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż są miejsca które wymagają częstszego koszenia, są i takie które wymagają koszenia rzadszego, a są i takie które nie wymagają żadnej ingerencji. Po prostu należy korzystać z fachowej wiedzy w zakresie utrzymania terenów zielonych w celu otrzymania jak najlepszych korzyści, przy jak najmniejszym wydatku pracy i pieniędzy, pamiętajmy bowiem, że utrzymanie tych terenów zawsze będzie kosztowało, oby jak najmniej, trzeba więc robić to mądrze. Docelowo z tych działań powinien powstać zbiór „dobrych praktyk” (a może wykorzystać już opracowane przez inne miasta?), gdyż trzeba uczyć się na błędach i rozwiązaniach, które niekoniecznie dobrze funkcjonują. Np. przy drogach należy stopniowo przechodzić na niskie gatunki traw, tak by nie następowała tak częsta konieczność ich koszenia. W rejonie osiedli i budynków należy sadzić gatunki drzew i krzewów o mniejszych rozmiarach, które w przyszłości nie będą powodowały zagrożeń dla mieszkańców i infrastruktury. Wszelkie powierzchnie mniej dostępne można obsadzać gatunkami, które nie wymagają częstej ingerencji jak np. bluszcz, mchy, barwinki, paprocie itp. Każde z tych zadań wymaga po prostu czerpania z fachowej wiedzy w danym zakresie, a często możliwe są one do wykonania przy minimalnym koszcie (np. po prostu zaniechanie koszenia czy wycinki drzew w miejscach, gdzie nie jest to konieczne).
3) Jak ustosunkują się Państwo do wycinek drzew oraz do zabiegów pseudopielęgnacyjnych, ograniczających wielkość koron miejskich drzew?
Ustosunkowujemy się do tych działań zdecydowanie negatywnie. Na pierwszy rzut oka widać, że te zabiegi nie są oparte na fachowej, nowoczesnej wiedzy. Cóż, tak jak i w przypadku odpowiedzi na pytania powyżej należy stwierdzić krótko, że Rybnik wymaga wprowadzenia zupełnie nowych standardów w zakresie pielęgnacji drzew i zieleni jako takiej. Jako Blok Samorządowy Rybnik będziemy dążyli do wdrażania dobrych praktyk w tym zakresie, co może przyjąć najróżniejszy zakres jak np. prowadzenie szkoleń, opracowanie wytycznych i standardów, poszukiwanie najlepszych rozwiązań, współpraca z ośrodkami naukowymi, ale też i wskazywanie działań szkodliwych, urządzanie prelekcji, wystosowywanie pism z prośbami, protestami, petycji itp.
4) Co zamierzają Państwo zrobić w zakresie włączenia do rybnickich terenów zielonych lasów rosnących w granicach miasta, a aktualnie bezwzględnie eksploatowanych przez Lasy Państwowe?
Sytuacja z Lasami Państwowymi jest o tyle trudna, że jak dobrze wiemy stanowią one swoiste „państwo w państwie” i podlegają osobnym regulacjom ustawy o lasach oraz planów urządzania lasów. Jednocześnie stanowią one ponad 30% powierzchni miasta i stanowią jeden z jego największych potencjałów. Przede wszystkim trzeba więc objąć ochroną prawną (jako rezerwaty, zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, użytki ekologiczne) najcenniejsze fragmenty terenów, piszemy już o tym w punkcie pierwszym. Odnośnie kolejnych działań proponujemy:
próby wpłynięcia na dyrekcję Cysterskich Kompozycji Krajobrazowych Rud Wielkich by w końcu wykonały inwentaryzację najcenniejszych siedlisk, zmieniły nieaktualne rozporządzenie z 1993 r. oraz wykonały plan zadań ochronnych (pomimo wymogów prawnych CKKRW nie posiada tych opracowań). Park krajobrazowy obejmuje dużą część naszych lasów i gdyby funkcjonował prawidłowo to chroniłby powierzchnie leśne.
Rozmowy, listy, pisma, akcje, petycje do Nadleśnictwa w celu naświetlenia problemu jego przedstawicielom (należy mieć świadomość że Lasy Państwowe nastawione są na zysk i produkcję drewna, a nie na ochronę przyrody czy inne funkcje, które las powinien pełnić, a przedstawiciele Lasów Państwowych nie rozumieją innej niż gospodarcza funkcji, którą pełnią lasy)
Aktywny udział w procesie tworzenia nowych Planów Urządzania Lasów, wskazanie tych miejsc, które przede wszystkim winny pełnić funkcję bioklimatyczną, rekreacyjną, ochronną, właśnie owego Zielonego Pierścienia o którym Państwo piszą, a który był zachowywany w planach zagospodarowania z czasów PRL, zarówno w ROW, jak i w GOP, a później stopniowo o tym pomyśle zapominano i się z niego wycofywano. Wskazane przez Państwa lokalizacje jak najbardziej zasługują na zachowanie, ale należy też mieć świadomość jak bardzo niektóre powierzchnie zostały już zdewastowane do cna (np. Las Paruszowski) i ich odtworzenie będzie wymagało kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset lat mądrej gospodarki, tak by w przyszłości pełniły one właśnie rzeczywista funkcję „lasów ochronnych”.
Podejmowanie uchwał rad miasta w celu ochrony lasów otaczających miasto. Niektóre gminy przerażone tym co wyprawiają Lasy Państwowe uchwaliły tego typu akty. Pomimo, że mają one jedynie charakter deklaratywny to jednak stanowią one znaczący argument w dyskusji z przedstawicielami Lasów Państwowych oraz wspierają lokalne społeczności w walce o ochronę wspólnego dobra.
5) Czy zamierzają Państwo doprowadzić do zmiany planów zagospodarowania przestrzennego — tak by ochronić i wykluczyć spod zabudowy jeszcze nie zagospodarowane kawałki zieleni, umożliwiając jej świadczenie usług ekosystemowych dla miasta?
Oczywiście, tak jak wskazano to już w punkcie pierwszym miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego miasta Rybnik wykonane zostały często bez uwzględnienia potrzeb ochrony przyrody. Dla wielu miejsc w Rybniku mpzp należało będzie zmienić i dążyć będziemy do przeprowadzenia tych zmian. Konieczne jest wykonanie kwerendy planów i miejsc, w których następuje kolizja z cennymi elementami przyrody, zieleni miejskiej czy wód, a następnie stopniowe dokonywanie stosownych zmian. Konieczne jest również opracowanie miejskiego standardu ustaleń w zakresie zieleni w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego (np. konkretne, wyższe wskaźniki powierzchni biologicznie czynnej, wytyczne dotyczące skwerów, zieleńców i trawników).
6) Jakie są Państwa plany w zakresie skutecznej likwidacji miejskich wysp ciepła?
Przy zastosowaniu obecnie znanych technologii nie da się skutecznie zlikwidować całkowicie zjawiska miejskiej wyspy ciepła, ale można dążyć do jej ograniczenia. W programie Bloku Samorządowego Rybnik priorytetem jest mądre i skuteczne zarządzanie miastem jako skomplikowanym organizmem przy wykorzystaniu najnowszych technologii i wiedzy, ze stopniowym zmniejszaniem „betonozy” i przekształcaniem miasta w kierunku idei „miasta ogrodu”. Stąd też wszystkie opisane w punktach powyżej działania będą docelowo ograniczały negatywne zjawiska miejskiej wyspy ciepła. Dodatkowo można wspomnieć na następujące wskazówki, które powinny być każdorazowo brane pod uwagę w czasie dalszego rozwoju naszego miasta:
Jasny beton, białe dachy
Zielone dachy
Sadzenie drzew
Zielone parkingi
Wykorzystanie deszczówki
W kontekście parkingów i miejsc parkingowych konieczne jest wykorzystanie badań i analiz, takich jak np. studia komunikacyjne czy analizy ruchowe poszczególnych miejsc, które pozwolą prawidłowo zaplanować zarówno ilość miejsc parkingowych, jak i ich mądre wykorzystanie.
Należy mieć świadomość, że w krótkim tekście jakim jest odpowiedź na zapytania w ramach kampanii wyborczej trudno jest zawrzeć wszelkie szczegóły dostępnych działań, mając również na uwadze postęp w świadomości społecznej i rozwój dostępnych technologii, który umożliwi dużo lepsze wkomponowanie zieleni w tkankę miejską. Nie mniej jednak odpowiadając skrótowo, tak, będziemy dążyć do wprowadzania tych idei w życie, by uczynić nasze miasto bardziej zielonym i przyjaznym dla życia.
Opracował dla BSR
Tomasz Miłowski